Lokalni mieszkańcy Paddington zauważyli, że w ich sąsiedztwie dzieje się coś bardzo niezwykłego, co spowodowało, że Internet stał się wirusowy.
Dlatego też miejscowi byli zaskoczeni, gdy w środę zobaczyli mężczyznę w mundurze UberEats dostarczającego posiłki na wynos komuś na czarnym koniu.
Był prowadzony po ulicach za pomocą telefonu zamontowanego na hełmie.
Lokalni mieszkańcy Paddington zauważyli, że w ich sąsiedztwie dzieje się coś bardzo niezwykłego, co spowodowało, że Internet stał się wirusowy.
Ludzie zatrzymywali się na ulicy, aby robić zdjęcia i nagrywać filmy, gdy koń spacerował w pobliżu sklepów i restauracji.
Film przedstawiający ten moment miał ponad 800 wyświetleń na TikToku, a ludzie z całego świata komentowali „najfajniejszego Ubera w historii”.
W Sydney widziano konia dostarczającego UberEats.
Ludzie szybko komentowali nietypową metodę dostawy.
Jedna z osób zażartowała: „Nic dziwnego, że moje jedzenie jest zimne, dostawca miał tylko jednego konia”.
Inny stwierdził: „No cóż, cena paliwa jest absurdalna”.
Uber prowadzi dochodzenie w sprawie zdarzenia po zapoznaniu się z filmem. 7Aktualności Raporty.
„Nie ma kontrowersji, jeśli chodzi o bezpieczeństwo na naszej platformie” – powiedział rzecznik firmy.
„Jesteśmy świadomi okolicy, w której to się wydarzyło, i to nie jest Teksas, tylko Paddington.
„Tutaj wymagamy od nich wyższych standardów bezpieczeństwa, a dostarczanie dostaw konno jest sprzeczne z naszą polityką”.

Dorota Masłowska jest współpracowniczką serwisu Przecław News, gdzie pisze o wiadomościach, polityce, biznesie, technologii, sporcie, rozrywce i stylu życia. Koncentruje się na dostarczaniu przejrzystych i użytecznych informacji o aktualnych wydarzeniach, pomagając czytelnikom śledzić najważniejsze tematy oraz historie istotne dla codziennego życia.

Więcej artykułów
Arabia Saudyjska mocno obniża ceny ropy dla Azji. Największa korekta od ponad dwóch dekad
Dino rozwija własną energetykę słoneczną. Kierowcy aut elektrycznych liczą na więcej
Narodowy Bank Zjednoczonych Emiratów Arabskich stwierdził, że poniedziałkowa przerwa w świadczeniu usług, która dotknęła klientów, nie była cyberatakiem