Przecław News

Informacje o Polsce. Wybierz tematy, o których chcesz dowiedzieć się więcej w Wiadomościach Przecławia.

Dzięki dronom i atakowi o świcie rebelianci z Birmy Chin otwierają nowy front

Dzięki dronom i atakowi o świcie rebelianci z Birmy Chin otwierają nowy front

Widok na wioskę Khumawi w Birmie na granicy indyjsko-birmańskiej po drugiej stronie rzeki Tiaw widziany z wioski Zokothar w dystrykcie Champhai w północno-wschodnim indyjskim stanie Mizoram w Indiach, 14 listopada 2023 r. REUTERS/Chanchinmawya/File Photo Uzyskanie praw licencyjnych

ZOCHOTHER, Indie (Reuters) – W poniedziałek o świcie przed świtem 22-letni bojownik rebeliantów z Birmy wraz z dziesiątkami swoich towarzyszy zbliżył się do obozu wojskowego na wzgórzu w odległym stanie Chin, aby przeprowadzić atak, który otworzył kolejne drzwi. Front jest w trakcie nasilającego się ogólnokrajowego ataku na juntę wojskową.

„Przecięliśmy drut ogrodzeniowy” – powiedział Swan, podając tylko swoje imię. „Wszedłem pierwszy. Gdy tylko wszedłem, zaczęli do nas strzelać. „

Według Swana oraz pięciu innych bojowników i przywódców rebeliantów bitwa w obozie wojskowym Khomawi, w pobliżu nieszczelnej granicy Birmy z indyjskim stanem Mizoram, trwała prawie 12 godzin.

W ciągu kilku godzin rebelianci zajęli kolejny obóz wojskowy w Rikhodar, co oznaczało wielkie zwycięstwo powszechnej rebelii, która tli się w stanie Chin od zamachu stanu w 2021 r., kiedy generałowie Birmy obalili demokratycznie wybrany rząd.

Bojownicy etnicznego Chin oświadczyli, że używali dronów do zrzucania bomb na bazy wojskowe, a żołnierze junty odpowiedzieli – szczególnie zaciekle wobec Al-Khomamawiego – od czasu do czasu strzelając z moździerzy.

„Kiedy weszliśmy do obozu, większość żołnierzy już uciekła” – powiedział 26-letni Laoma, który podobnie jak Swann przebywa w szpitalu w indyjskim mieście Champhai po tym, jak został ranny w walce. „Ale ci, którzy pozostali, około 20 żołnierzy, walczył dzielnie.” .

Dwóch rebeliantów Chin, którzy prosili o anonimowość, poinformowało, że w ataku zginęło co najmniej dziewięciu bojowników Chin i sześciu żołnierzy junty.

Relacja Swana i Lomy z bitwy, potwierdzona przez dowódcę rebeliantów i sześciu mieszkańców, którzy byli świadkami części walk, oferuje rzadkie spojrzenie z poziomu gruntu na szeroką ofensywę przeciwko juncie Birmy.

READ  Odbudowa imperium to gra końcowa dla prezydenta Rosji Władimira Putina

Rzecznik rady wojskowej nie odpowiedział na wezwania z prośbą o komentarz.

Pod koniec października trzy grupy rebeliantów należące do mniejszości etnicznych rozpoczęły od początku ofensywy tzw. „operację 1027”, mającą na celu stawienie czoła siłom junty w stanie Shan w pobliżu granicy Birmy z Chinami, przejmując kontrolę nad kilkoma miastami i ponad 100 placówkami wojskowymi. .

Armia Arakan, część sojuszu Trzech Bractw, który rozpoczął atak, również otworzyła front przeciwko armii w zachodnim stanie Arakan.

Rebelianci atakują także armię w stanie Kayah, który graniczy z Tajlandią.

Atak jest najpoważniejszym wyzwaniem dla junty wojskowej od czasu zamachu stanu w 2021 roku.

Rzecznik junty Zaw Min Tun powiedział późnym wieczorem w środę, że armia stoi w obliczu „brutalnych ataków” na wielu frontach. Junta wojskowa opisuje rebeliantów jako „terrorystów”.

Domowa broń dla dronów

Lalchaka, mieszkaniec przygranicznego indyjskiego miasta Zukhuthar, położonego w pobliżu zajętych obozów wojskowych, powiedział, że początkowo słyszał strzały w niedzielny wieczór, ale nasiliły się po tym, jak powstańcy użyli dronów do zrzucania bomb w nocy.

Na początku buntu bojownicy Qin, w tym studenci uniwersytetu, którzy chwycili za broń, starali się znaleźć broń, często używając domowej roboty broni do konfrontacji z armią.

„W tamtym czasie z wojskowego punktu widzenia byliśmy młodzi” – powiedział Swe Khar, wiceprezydent Frontu Narodowego Chin, który wziął udział w poniedziałkowym ataku zaplanowanym kilka tygodni wcześniej po rekonesansie.

Rzecznik junty Zaw Min Tun powiedział w całej Birmie, że rebelianci używają dronów do zrzucania setek bomb na obiekty wojskowe.

Jeden z bojowników Chin powiedział, że jego drony, które mogą unieść do 6 kg, zostały przemycone z zagranicy, i dodał: „W większości naszych operacji używamy dronów”.

Po zajęciu obu obozów wojskowych 43 żołnierzy junty przedostało się do Indii w poszukiwaniu schronienia, a większość z nich została następnie przewieziona samolotami z powrotem do Birmy.

READ  Amerykańska straż przybrzeżna śledzi rosyjski „statek wywiadowczy” u wybrzeży Hawajów

W środę, dwa dni po bitwie, indyjscy żołnierze paramilitarni strzegli jednej strony przejścia granicznego Zukhuthar.

Po drugiej stronie uzbrojeni rebelianci Qin stali pod podniesioną flagą Qin.

Dodatkowe raporty Krishna Kaushika. Tekst autorstwa Devjyota Ghoshala. Pod redakcją Roberta Birsela

Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Uzyskanie praw licencyjnychotwiera nową kartę